Prawdziwy geniusz zbrodni, prawdziwe wzory

Matematyczne formuły w filmach – definicja

Nieodłącznym elementem filmów, w których pojawiają się jakieś motywy matematyczne jest widok skomplikowanych, zagmatwanych wzorów i formuł.

Zgodnie z niepisaną konwencją muszą one być: strasznie zawiłe, pisane ręcznie i niedbale, podobne do gryzmołów, sprawiać wrażenie tajemnych zaklęć, widoczne tylko przez ułamek sekundy, albo przez kilka sekund.

Widz może podziwiać je najczęściej w postaci:

  • gryzmołów na starożytnym papirusie, w które bohater wpatruje się kilka sekund, zanim spłoszą go nadchodzące mumie
  • upstrzonej maczkiem strony w notesie genialnego matematyka, który za chwilę wrzuci do ognia w przypływie rozpaczy
  • formuł pojawiających się we śnie zwykłego, przeciętnego studenta, który budzi się zlany zimnym potem, ucieka przez okno, bo przez wizjer widzi manipulujących przy zamku od drzwi ludzi w płaszczach i ciemnych okularach itd.
  • zapisanej po brzegi bez ładu i składu tablicy (postać klasyczna) w mieszkaniu zamordowanego profesora matematyki, albo po prostu gdzieś na uczelni

Formuły i wzory nie pojawiają się raczej na ekranie komputera, bo wtedy znika wrażenie magii i tajemniczości.

Mogą one być zupełnie kluczowe dla akcji filmu (ich prawidłowe odczytanie oznaczać będzie rozwiązanie Ostatecznej Tajemnicy, sposobu na wygraną w każdej loterii, instrukcję wytworzenia bomby mogącej zniszczyć kulę ziemską…), ale mogą być też dla niej zupełnie nieważne i pełnić rolę scenografii. Na równi z firankami i śniegiem w tle za oknem.

Mamy już mniej więcej jasność, o czym mówimy?

 

Matematyczne formuły w filmach – sformułowanie problemu

Jak już wspominałem, widz ma najczęściej tylko kilka sekund na przyglądanie się opisanym wyżej wzorom i równaniom.

Szczęśliwie mamy jednak przycisk pauzy w playerze 🙂

Zabawa jest więc prosta – staramy się wcisnąć pauzę w momencie filmu, w którym wzory są jak najbardziej widoczne i już na spokojnie przyglądamy się im dłużej. Pamiętam, jak kolega pokazał mi tą zabawę, gdy mieszkaliśmy razem na stancji, jeszcze za studenckich czasów…

Wyniki będą jednak w większości bardzo rozczarowujące.

Zamiast jakichkolwiek czytelnych równań zobaczymy najczęściej zupełnie bezsensowne zbitki matematycznych znaków. Będą to może sigmy bez wyrazów szeregu, znaki całki bez funkcji podcałkowej, napisana poziomo czwórka, znak nieskończoności – często powciskane na zasadzie KOPIUJ – WKLEJ.

To mają być te tajemne wzory wyrażające Język Wszechświata i dzieła genialnych matematycznych umysłów?

Jak dla mnie to raczej zwykła NIEDORÓBKA.

Miło jednak przeczytać, że niektórzy poszli inną drogą…

 

Sherlock Holmes i profesor Moriarty – prawdziwy geniusz zbrodni, prawdziwe wzory

Sherlock Holmes, proesor Moriarty i tablica zapisana wzorami

Zdjęcie powyżej to kadr z najnowszego filmu o Sherlocku Holmes (po prawej, gra go Robert Downey Jr). Odwiecznym rywalem Holmesa jest geniusz zbrodni – profesor Moriarty (po lewej). Profesor Moriarty (lubię Holmesa, ale nie jestem jakimś wielkim fanem, posiłkuję się więc Wikipedią ) ma fenomenalny umysł, a także jest wybitnym matematykiem i profesorem na uniwersytecie.

O pokrycie matematycznymi wzorami tablicy w scenografii na zdjęciu (jest to tablica w gabinecie złego profesora) zostali poproszeni dwaj matematycy z Oxfordu, którym praca ta sprawiła sporo frajdy.

Na tablicy umieścili wzory i równania związane z dwumianem Newtona (profesor zgodnie z opowiadaniami o Holmesie był autorem traktatu o dwumianie Newtona), jak również opisujące ruch asteroidów.

Matematycy sporo się natrudzili nie tylko na tym, żeby wszystko było matematycznie poprawnie, ale też na tym, żeby notacja, znaki, cyfry i sposoby zapisu zgadzały się z tymi, których używano w XIX wieku. W tym celu starannie sprawdzali manuskrypty z tamtego okresu.

Jak twierdzą, zajęło im godziny poprawianie scenarzystów, próbujących przepisać i upchnąć jakoś ich notatki na tablicy.

Całość historii w artykule (po angielsku) na stronie BBC, tutaj:

Sherlock Holmes nemesis helped by Oxford mathematicians

 

P.S. Filmu nie oglądałem, ale z tego, co zrozumiałem z artykułu ta tablica nie pełniła tylko roli scenografii, ale we wzorach był szyfr, którym profesor zła zlecał swoim ludziom brudną robotę.

 

Paczka wszystkich Kursów eTrapez

139 zł

Zobacz więcej