Językowy problem z wklęsłością/wypukłością funkcji

Z badaniem wklęsłości i wypukłości funkcji wiąże się pewien, zupełnie niematematyczny problem…

 

Możliwości wyglądu wykresu funkcji

Jak wiemy, wykres funkcji ma kształt: union , w przedziałach, w których pochodna drugiego rzędu jest przyjmuje wartości dodatnie (y{prime}{prime} jest większa od 0). Bardziej ściśle powiedziało by się, że w tych przedziałach wykres funkcji leży nad styczną w każdym punkcie.

Jak wiemy, wykres funkcji ma kształt: inter, w przedziałach, w których pochodna drugiego rzędu jest przyjmuje wartości ujemne (y{prime}{prime}<0 ). Bardziej ściśle powiedziało by się, że w tych przedziałach wykres funkcji leży pod styczną w każdym punkcie.

Jak na razie nie ma z tym żadnego problemu.

 

A z czym jest problem?

Problem powstaje w momencie, w którym trzeba to określić w języku polskim. Kwestią nieroztrzygniętą jest, czy kształt:

union nazywać słowem „wklęsła”, a kształt inter słowem „wypukła”,

czy wręcz odwrotnie:

union nazywać słowem „wypukła”, a kształt inter słowem „wklęsła”.

Różnie to bywa, w różnych podręcznikach i różni profesorowie używają różnego nazewnictwa. Podpytując się moich uczniów określiłem, że dla jakiś 90% z nich powinno być union – wklęsła, inter – wypukła. Ja również używam tego słownictwa. Ale jakieś 10%, a także na przykład Wikipedia – uważa przeciwnie. Słyszałem też różne ciekawe uzasadnienia, opierające się np. na dziurach w asfalcie.

Próbą wyjścia z impasu jest wprowadzenie terminologii „wypukła w górę” i „wypukła w dół”, ale jak się chwile zastanowić to chyba generuje to te same problemy. W każdym razie nie przyjęło się to jeszcze powszechnie.

 

Co robić?

Jaki z tego morał?

Po pierwsze uważaj, żeby się nie pomylić, jeśli inny nauczyciel Cię, uczył, a inny sprawdza egzamin. Najlepiej przed egzaminem podnieść rękę i ustalić z egzaminatorem, której terminologii używa.

Po drugie – pisząc odpowiedź ważniejsze od użytego przez Ciebie słowa jest narysowanie kształtu – union lub inter.

Po trzecie – mam nadzieję, że cały czas mamy jasność, że problem ten jest tylko językowo-terminologiczny, a nie matematyczny. Sprowadza się on do „jakiego słowa użyć, aby COŚ nazwać”, a nie „czym jest to COŚ”, że tak na koniec filozoficznie pociągnę.

Kurs Pochodne

Dołącz do tysięcy studentów, którzy skorzystali z mojego Kursu Video...

  • 9 Lekcji
  • 10 godzin nagrań video
  • 90 pytań testowych i 140 przykładów do zadań domowych
  • materiały bonusowe: video (w tym o liczeniu pochodnych w WolframAlpha) i artykuły
  • cena: 39 zł
Zobacz więcej